Odeszli na wieczną wartę…

Niestety w lutym tego roku pożegnaliśmy kolejnych weteranów 1 PSP AK :
płk. Kazimierz Przymusiński ps." Jastrząb "...Pana pułkownika wraz z małżonką Hanną, gościliśmy zarówno podczas sesji historycznej poświęconej Bitwie Szczawskiej, która odbyła się w pijalnii wód mineralnych w Szczawie, jak i uroczystości odpustów partyzanckich. Zawsze nie naganie umundurowany, z uśmiechem na ustach i z poczuciem humoru, doskonałą pamięcią...Podkreślał że nie jest bohaterem, bo tacy już dawno nie żyją, że spełniał jedynie swój obowiązek względem ojczyzny i będzie jej służył dopóki sił mu starczy...
Płk. Kazimierz Przymusiński ps. " Jastrzab " w okresie II wojny światowej znalazł się na terenie Kamienicy i Szczawy w wyniku deportacji z Poznania w Wielkopolsce. Do oddziału partyzanckiego OP " Wilk ", wstąpił w lipcu 1944 roku. Następnie został żołnierzem I batalionu 1 PSP AK. Uczestnik Bitwy Szczawskiej. W styczniu 1945 roku, wraca do rodzinnego Jarocina w Wielkopolsce, w 1947 roku wstępuje do Akademii Wojsk Artylerii i Inżynieryjnych w Toruniu. Po jej ukończeniu pełni służbę wojskową do 1987 roku. Za swoją przeszłość" akowską ", pomijany w awansach i szykanowany. Po przejściu w stan spoczynku, zamieszkał w Legionowie, gdzie aktywnie udzielał się w kołach kombatanckich i brydżowych...
Dziękujemy...spoczywaj w spokoju " Jastrzębiu..."
Smutna wiadomość dotarła z Danii. Blisko dwa miesiące temu 6 lutego 2021 r. w Nyborg odszedł ppor. Edmund Marcin Antkowiak „Orzeł”, rocznik 1927. W czasie niemieckiej okupacji w 1944 r. znalazł się na pograniczu Beskidu Wyspowego i Gorców. Na początku tzw. pogotowia do „Burzy” jako ukrywający się 17-latek otrzymał przydział do Oddziału Partyzanckiego AK „Topór” z którym kwaterował w północno-zachodniej części Limanowszczyzny m.in. prowadząc działania dywersyjne w rejonie masywów Śnieżnicy i Cietnia. W drugiej połowie września 1944 r. wobec niemieckich pacyfikacji Lipnika i Wiśniowej oraz obławy na żołnierzy zgrupowania oddziałów partyzanckich myślenickiego Obwodu AK „Murawa” w rejonie Łysiny i Kamiennika partyzantom OP AK „Topór” udało się wydostać z okrążenia. Przed 22 września oddział stawił się na koncentrację w lasach Mogielicy. OP „Topór” został rozwiązany a żołnierze włączenie do odtworzonego 1. Pułku Strzelców Podhalańskich w szeregach Armii Krajowej. Edmund Antkowiak z kolegami znalazł się w I baonie 1. psp AK (II kompania). Jesienią i zimą 1944 r. brał udział w odbiorze zrzutów alianckich na zrzutowisku „Wilga” w Szczawie (os. Polanki) oraz w styczniu 1945 r. w bitwie szczawskiej.
Po wojnie wrócił w rodzinne strony do Wielkopolski. Studiował na Uniwersytecie A. Mickiewicza w Poznaniu w latach 1947-1953 ekonomię, socjologię i prawo. W latach 50. wyjechał do Danii za miłością swojego życia – Evą. W Danii wielokrotnie uczestniczył w obchodach uroczystości upamiętniających okres i ofiary II wojny światowej. W 2013 r. po śmierci małżonki Evy, Edmund postanowił odwiedzić miejsca z którymi związał swoje młode lata w czasie niemieckiej okupacji. W tym celu rodzinie Pana Edmunda pomocne okazały się nowoczesne multimedia. Dzięki wykorzystaniu portali społecznościowych nawiązywał kontakt z wieloma organizacjami kombatanckimi i rekonstrukcyjnymi w kraju.
W 2014 r. odwiedził z rodziną Muzeum 1. psp AK w Szczawie. Jesienią tego samego roku uzyskał awans za stopień podporucznika. Uroczyste nadanie stopnia miało miejsce 10 stycznia 2015 r. w ambasadzie RP w Kopenhadze. W 2015 r. w pisemnej korespondencji podzielił się wspomnieniami z wojennego okresu. Jednym z takich epizodów było dźwiganie między wierchami Beskidu Wyspowego i Gorców – brytyjskiego granatnika przeciwpancernego – PIAT.
Cześć Jego Pamięci !!! ( autor tekstu Przemysław Bukowiec ).
Reset Cookies